W porządku, przyznam, że dziś czuję się inaczej...
Wczorajszy wieczór sporo zmienił...
Czy się boję?? Oczywiście!! Inaczej nie byłabym sobą...
Ale zaczęłam patrzeć na to wszystko inaczej...
Wiem, że nie będzie prosto...jest wiele przeciwności, z którymi będę sobie musiała poradzić
Ale dziś wszystko widzę w dużo jaśniejszych barwach...
Nie wiem na jak długo...ale mam nadzieję, że wszystko zacznie się powoli rozjaśniać i układać
Nie napiszę, co czuję... nie potrafię na razie
Ale gdzieś zza chmur zaczyna wyglądać słońce, mimo że wiele spraw układa się nie tak, jak powinno...
Czas pokaże...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz